Autor: Aleksandra Łabuda
-

Montreux nad Jeziorem Genewskim – co zobaczyć? Spacer, Freddie Mercury i piękne widoki
Montreux miało być tylko krótkim przystankiem w drodze do Francji. Zamiast tego dostaliśmy pięciokilometrowy spacer nad Jeziorem Genewskim, przepiękną promenadę, spotkanie z Freddiem Mercurym i mały rodzinny dramat związany ze strojem kąpielowym. 😂 Zobaczcie, dlaczego Montreux zdecydowanie warto odwiedzić, nawet jeśli macie na nie tylko kilka godzin.
-

Kudowa-Zdrój po Błędnych Skałach – muzeum, Baba Jaga i… futerkowy ogon
Wycieczkę na Błędne Skały postanowiliśmy połączyć z szybkim zajrzeniem do Kudowy-Zdroju. No bo skoro już byliśmy tak blisko, to aż szkoda nie skorzystać. Początkowo plan był bardzo prosty. Po Błędnych Skałach jedziemy do Kudowy, przechodzimy się po Parku Zdrojowym, oczywiście zaliczamy obowiązkowy plac zabaw i wracamy do domu. Tylko że wieczorem, podczas mojego tradycyjnego przedwyjazdowego…
-

Błędne Skały z dzieckiem – skalny labirynt w Górach Stołowych
Błędne Skały w Górach Stołowych to jedno z tych miejsc, które świetnie nadają się na wycieczkę z dzieckiem – choć momentami trzeba się trochę przeciskać, a po deszczu można zaliczyć całkiem mokrą przygodę. Po naszej majówkowej przygodzie na Szczelińcu Wielkim, gdzie niestety nie udało nam się wejść na formacje skalne (możecie o tym poczytać tutaj),…
-

Szczeliniec Wielki – majówka, tłumy i tęczowy wąż
Szczeliniec Wielki to jedno z tych miejsc na Dolnym Śląsku, które chyba każdy choć raz powinien odwiedzić. My byliśmy tam już kilka lat temu, ale tym razem postanowiliśmy pokazać go również naszej córce. Wybraliśmy się w majówkę – nie popełniajcie naszego błędu 😀 Oczywiście wiedzieliśmy, że może być więcej ludzi niż zwykle. Nie przewidzieliśmy tylko,…
-

Szwajcaria – pierwszy przystanek i trochę francuskich naleśników
W drodze z Polski do Francji mieliśmy jeszcze jeden przystanek. Szwajcaria. Na nocleg wybraliśmy miejscowość Suhr, ale popołudnie postanowiliśmy spędzić w pobliskim Aarau. Plan na kilka godzin był prosty: zjeść obiad, pospacerować po zabytkowym rynku i przejść się nad rzeką Aare. Brzmi prosto, prawda? I właściwie taki był… z małym wyjątkiem. Aarau – najpierw obiad,…
-

Ślęża z dzieckiem – pomysł na niedzielną wycieczkę
Piękna niedziela, słonecznie, ale już nie upalnie – czuć na plecach zbliżający się oddech jesieni -nie będziemy przecież siedzieć w domu. To co jedziemy?Tym razem padło na Ślężę. Ostatni raz byliśmy tam w tamtym roku, więc już można się wybrać ponownie. Tym razem gościnnie towarzyszył na wujek, więc zapowiadało się wesoło. Niebieskim szlakiem na szczyt…
-

Nad morze zimą? Jak najbardziej! Nasze Międzyzdroje w lutym
Kto powiedział, że nad morze jeździ się tylko latem? My zdecydowanie się z tym nie zgadzamy! Międzyzdroje to miejsce, do którego nad morze wracamy zdecydowanie najczęściej. Dlaczego akurat tutaj? Powodów mamy kilka. My lubimy spacer deptakiem w stronę Świnoujścia, a nasza córka ma swój własny powód – plac zabaw niedaleko mola. Latem dochodzą do tego…
-
Plecak desantowy – co to takiego?
Myślę, że każda rodzina z dzieckiem ma swoją wersję plecaka desantowego. Może nazywać się inaczej – torba wyjściowa, plecak awaryjny, dziecięcy niezbędnik… Nazwa nie ma większego znaczenia. Chodzi o to samo: w miarę na stałe spakowany plecak, w którym znajdują się najpotrzebniejsze rzeczy dla dziecka, kiedy wychodzimy z domu. Oczywiście zawartość takiego plecaka zmienia się…
-

Norymberga i Ratyzbona – dwa różne oblicza Bawarii
W trakcie naszego ostatniego urlopu Bawarię odwiedziliśmy dwa razy – najpierw w drodze z Polski do Francji, a później, wracając już do domu. W tamtą stronę zatrzymaliśmy się w Norymberdze. I ciężko mówić tutaj o wielkim zwiedzaniu, bo na poznanie miasta mieliśmy właściwie tylko jedno popołudnie. Nasz plan był więc bardzo ambitny: spacer po starym…
